silver nades

jesien

        Mecz z Brzezówką miał zostać rozegrany w pierwotnym terminie (30 marca, 14:00) lecz został odwołany z powodu złego stanu boiska. Zespół z Niedomic przystępował do meczu osłabiony brakiem trzech podstawowych zawodników ale mimo tego był zdecydowanym faworytem tego spotkania i nadal pragnął zachować miano niepokonanego zespołu w rundzie rewanżowej. Jak pokazały wcześniejsze kolejki Brzezówka to drużyna nieobliczalna potrafiąca wygrać z każdym np. zwycięstwo 3-2 z Radłovią ale i z każdym przegrać – porażka u siebie 1-2 z przed ostatnim zespołem Spartakusem Radgoszcz.  

         Pierwsze kilkanaście minut spotkania to ostrożna gra obu zespołów, ale to zespół Unii jako pierwszy przycisnął i zdobył bramkę po kapitalnym strzale Pawła Mężyka z ok. 18m w samo „okienko” bramki gości. Unia starała się pójść za ciosem ale po nieporozumieniu pomiędzy Bartkiem Wojcieszkiem a Tomkiem Zahorą piłkę przejęli gracze Brzozy i tylko dzięki dobrej interwencji naszego bramkarza Tomka Kurpisza nie straciliśmy bramki. Zawodnicy gości ambitnie starali się wyrównać lecz po wybiciu piłki z naszej strefy obronnej przez Pawła Mężyka na połowę gości i „drzemce” obrońców swój wielki atut czyli szybkość pokazał Dominik Załęski i będąc „oko w oko” z bramkarzem Brzozy nie dał mu żadnych szans podwyższając wynik na 2-0.  

        Druga połowa to ciągłe ataki naszych zawodników, chcących podwyższyć jak najszybciej wynik i pokazać że po dwóch słabszych meczach wszystko wraca na odpowiednie tory. 3-0 stało się faktem po wybiciu piłki z własnego pola karnego przez naszego bramkarza, którą głową do Dominika Załęskiego zgrał Tomek Zahora a popularny Susza nie dał się już nikomu „złapać” i zagrywając futbolówkę wzdłuż pola karnego asystował przy bramce Amadeusza Radlińskiego. Brzoza po ambitnej walce w pierwszej połowie drugą zagrała bezbarwnie bez żadnego pomysłu na rozmontowanie naszej defensywy, która nie ustrzegła się jednak kilku błędów.

         Wynik na 4-0 podwyższył Tomek Zahora strzelając po „krótkim” rogu będąc „sam na sam” z bramkarzem po ładnym podaniu Amadeusza Radlińskiego.   To nie był jednak koniec w wykonaniu naszych zawodników, którzy strzelili jeszcze jedną bramkę po szybkim rozegraniu rzutu wolnego przez Amadeusza Radlińskiego do Bartka Wojcieszka, który zagrał piłkę na 20m do Krzysztofa Szpilskiego a ten kapitalnym prostopadłym podaniem z pierwszej piłki obsłużył wbiegającego z prawej strony Tomka Zahore, który mocnym strzałem z prostego podbicia po krótkim rogu ustalił wynik meczu na 5-0. Wynik mógł być jeszcze bardziej okazały lecz zmarnowaliśmy jeszcze kilka wybornych okazji do strzelenia bramki.

 

      Kolejny mecz: POLAN II Żabno – UNIA Niedomice 19.05.2013 o godz. 11:00

 

-----------------

Tomek"Bażant" Zachora