silver nades

jesien

Image Nie udało się przerwać fatalnej passy piłkarzom Unii w sobotnim meczu w Zaczarniu. Zadanie było o tyle trudne, że gospodarze są na fali wznoszącej i spisują się w rozgrywkach bardzo dobrze. Po trzech meczach z rzędu, w których odnotowali zwycięstwa, dorzucili do swojego dorobku kolejne pokonując naszą drużynę. Mecz w początkowych minutach był bardzo wyrównany i trudno przewidzieć jakby się potoczyły jego losy gdyby wyśmienitą sytuację do strzelenia bramki w 10 minucie wykorzystał Bartek Wojcieszek.

Sytuacja ta, jak to zwykle bywa zemściła się i po kolejnych 10 minutach przegrywaliśmy 1:0. Gospodarze przejęli inicjatywę na boisku i w odstępach około 10 minutowych strzelali kolejne gole. Tak było w około 30 i 40 minucie. Tym samym na przerwę schodziliśmy z bagażem 3 bramek "w plecy". Po wznowieniu gry jej obraz znacząco się nie zmienił. Znowu po około 10 minutach gospodarze spotkania zdobyli bramkę podwyższając na 4:0. Nasze honorowe trafienie padło mniej więcej w 87 minucie. Jego autorem był Bartek Borek. Cóż z tego skoro dwie minuty później Zorza zdobyła piątą bramkę pieczętując swoje zdecydowane zwycięstwo.

W tabeli sukcesywnie przesuwamy się po równi pochyłej w dół. Zajmujemy aktualnie 13 pozycję z 5 punktami na koncie i bilansem bramek 7-13.

 

Najbliższe spotkanie rozegramy w niedzielę 19 września o 17:00 w Niedomicach. Naszym rywalem będzie spadkowicz z V ligi - drużyna Dąbrovii Dąbrowa Tarnowska. Zdecydowanym faworytem spotkania są goście i doprawdy trudno oczekiwać aby nasz zespół mógł pokusić się o jakąś zdobycz punktową.

 

Nadzieja jednak umiera ostatnia a ta kibicowska jest dodatkowo ślepa i pozbawiona realizmu. Dlatego też wierzę, że tak jak to było w poprzednim sezonie, grając z faworyzowanymi drużynami z czołówki potrafiliśmy sprawić niespodziankę. Chciałbym by stało się tak i tym razem. Jest to potrzebne drużynie gdyż morale po ostatnich niepowodzeniach zostało zburzone i trzeba je szybko odbudować.
Czas ucieka, punkty również a o utrzymanie w tym sezonie ze względu na reorganizację rozgrywek będzie bardzo trudno.

Do boju więc !!!

 

Plaster