silver nades

jesien

Image Pod nieobecność kilku podstawowych zawodników wynik niedzielnej potyczki z Piastem Czchów aspirującym do awansu był znakiem zapytania. Każdy z kibiców zgromadzonych na stadionie w Niedomicach zastanawiał się jak tu zagrać by zbyt wysoko nie przegrać. Goście jednak złapali zadyszkę gdyż ostatnie dwa mecze wyjazdowe przegrali. Nie inaczej było w pojedynku z Unią. Pierwsi bliscy zdobycia bramki byli goście ale nasz bramkarz stanął na wysokości zadania.

 Po 20 minutach gry Unia przeprowadziła akcję, która otworzyła wynik spotkania. Do dośrodkowania z lewej strony najwyżej wyskoczył Dominik Załęski i głową umieścił piłkę w siatce. Niespełna 5 minut później ten sam zawodnik przy biernej postawie obrońców Piasta strzałem z około 16 metrów pokonał bramkarza gości i zrobiło się 2:0 dla Unii. Do przerwy wynik już nie uległ zmianie. Tuż po wznowieniu gry zaspali nieco nasi obrońcy i goście zdobyli kontaktową bramkę. Od tego momentu co akcja było gorąco pod naszą bramką. Nieliczne kontry, które udawało nam się wyprowadzić nie stanowiły zagrożenia dla przyjezdnych gdyż atakowaliśmy zbyt małą ilością zawodników. Stare porzekadło piłkarskie mówi, że "bramkarz to 50% drużyny". We wczorajszym meczu podobnie jak w środę w Rylowej nasz golkiper pokazał jak wiele znaczy dla zespołu. Bronił w tak niewyobrażalnych sytuacjach i w taki sposób, że kibice słusznie (jak się później okazało) stwierdzili, że kolejnej bramki już nie stracimy. Na marginesie kończy się okres wypożyczenia naszego bramkarza z drużyny rezerw Bruk-Betu Nieciecza. O tym, że warto czynić starania aby pozostał u Nas jak najdłużej nie trzeba już nikogo przekonywać. Czy uda się to zarządowi Unii? Czas pokaże. Wracając do meczu odnotować należy jeszcze jedną sytuację, która miała miejsce już w doliczonym czasie gry. Nasi zawodnicy wyprowadzili kontrę po której to Przemek Wróbel zdobył trzecią bramkę ustalając wynik spotkania na 3:1. Nie chce się powtarzać ale znowu potwierdziła się maksyma, że lepiej nam idzie z drużynami z czołówki. Choć z przebiegu spotkania więcej z gry mieli goście i to oni w zasadzie prowadzili grę, nam udało się zwyciężyć i to my dopisujemy sobie kolejny komplet punktów.
Po tym spotkaniu zajmujemy 5 miejsce w tabeli z 43 punktami na koncie i bilansem 54-40. Teraz naszą drużynę czekają dwa mecze wyjazdowe. Najbliższy już w środę 16 czerwca do Sobolowa na zaległe spotkanie z tamtejszym Naprzodem. Później w sobotę 19 czerwca jedziemy do Gnojnika na mecz w ramach ostatniej 30 kolejki okręgówki.
W niedzielę 27 czerwca o 11:00 w Niedomicach zakończymy potyczki w sezonie 2009/2020 meczem zaległej 19 kolejki z Drwinką Drwinia. Wszystkich kibiców zapraszamy.

 

Artykuł przygotował: Plaster

14.06.2010